Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec4 - 5
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Sierpień19 - 5
- 2012, Lipiec16 - 32
- 2012, Czerwiec15 - 58
- 2012, Maj25 - 60
- 2012, Kwiecień16 - 37
- 2012, Marzec18 - 32
- 2011, Październik10 - 26
- 2011, Wrzesień16 - 41
- 2011, Sierpień17 - 30
- 2011, Lipiec21 - 29
- 2011, Czerwiec14 - 62
- 2011, Maj21 - 64
- 2011, Kwiecień22 - 61
- 2011, Marzec17 - 49
- 2011, Luty5 - 8
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Grudzień6 - 6
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik18 - 5
- 2010, Wrzesień19 - 0
- 2010, Sierpień14 - 0
- 2010, Lipiec21 - 0
- 2010, Czerwiec20 - 3
- 2010, Maj1 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec7 - 2
- 2009, Listopad4 - 0
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień14 - 0
- 2009, Sierpień11 - 5
- 2009, Lipiec19 - 0
- 2009, Czerwiec19 - 1
- 2009, Maj7 - 0
- 2009, Kwiecień8 - 0
Dane wyjazdu:
29.40 km
0.00 km teren
00:54 h
32.67 km/h:
Maks. pr.:54.43 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 91%)
HR avg:158 ( 82%)
Podjazdy: m
Kalorie: 666 kcal
Rower:
Nie śpimy - na rower!...
Poniedziałek, 13 września 2010 · dodano: 13.09.2010 | Komentarze 0
... sobie powiedziałem, gdy po obiedzie usiadłem na fotelu oglądać Vueltę. Jakoś tak dzisiaj sennie się czułem cały dzień, więc aby przewentylować płuca musiałem się trochę pomotywować. Zatem wziąłem się i przeprosiłem z szosą robiąc rundkę Chwaszczyno - Kielno - Koleczkowo - Chwarzno. Mimo, że kręciłem dość solidnie to jednak cały właściwie czas miałem dość niski (jak na mnie i taką jazdę) puls bo w okolicach 160-162. Średni wyszedł na poziomie 158. Uwagę zwraca liczba spalonych kalorii - cholera mogłem spalić choć jeszcze jedną dla świętego spokoju;) Kategoria szosa


