Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi puchaty z miasteczka Gdynia. Mam przejechane 17667.03 kilometrów w tym 8096.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Opakowania kaszerowane

Pogoda w Gdyni

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy puchaty.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
143.32 km 0.00 km teren
04:48 h 29.86 km/h:
Maks. pr.:52.20 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:485 m
Kalorie: 4950 kcal

Na Hel

Sobota, 2 kwietnia 2011 · dodano: 02.04.2011 | Komentarze 4

Dzisiaj musiałem iść do pracy ponieważ mamy parę pilnych spraw do zakończenia. Posiedziałem trochę, zacząłem nareszcie remanent (!) bo księgowa się zaczęła niepokoić w temacie - pit roczny, robota na produkcji szła bez problemów to zacząłem realizować drugą część zamierzeń. Miałem w planie pojeździć trochę rowerem, więc miałem go i ciuchy ze sobą. Chodziło mi po głowie, wzorem wycieczki Miesnego uderzyć na Hel. Przed samym wyjazdem trochę się wkurzyłem, bo wziąłem wszystko poza opaską pulsometru. Trudno, trening będzie na czuja. Na szczęście już mniej więcej się orientuję po sobie jakim aktualnie jadę pulsem. Pogoda była fajna, przede wszystkim nie wiało, lekka bryza co najwyżej. Jechało się bardzo przyjemnie chociaż drogi między Pierwoszynem i Puckiem dosyć kiepskie. Na Hel dotarłem około 12tej, uzupełniłem kalorie oraz bidony i z powrotem. Końcówka już szła ciężko. Po 100 km pojawił się ból kręgosłupa a 10 km później prawej stopy. Albo napinam ją nieświadomomie albo bloki źle ustawione. Utrudniało to stawanie na pedały szczególnie pod koniec wycieczki. Ogólnie jestem zadowolony z wyjazdu oraz z dyspozycji. Kilka dni przerwy przydało się.

Fotki z komórki więc takie sobie.






TRIMP 448
Kategoria szosa



Komentarze
lszym
| 20:38 czwartek, 7 kwietnia 2011 | linkuj A nie dało się z Gdyni krótszą trasą??:P
puchaty
| 18:05 sobota, 2 kwietnia 2011 | linkuj No właśnie nie było, bo musiałem jeszcze wracać do pracy i nie było za bardzo czasu. Tylko dwa banany i snickersa zużyłem na plaży na Helu.
miesny
| 17:52 sobota, 2 kwietnia 2011 | linkuj Rybka na Helu też była ? :)
exocet
| 16:47 sobota, 2 kwietnia 2011 | linkuj no to żeś chłopie poleciał, tempo niezłe i dystans, widać moc jest..
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa opnal
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]