Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec4 - 5
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Sierpień19 - 5
- 2012, Lipiec16 - 32
- 2012, Czerwiec15 - 58
- 2012, Maj25 - 60
- 2012, Kwiecień16 - 37
- 2012, Marzec18 - 32
- 2011, Październik10 - 26
- 2011, Wrzesień16 - 41
- 2011, Sierpień17 - 30
- 2011, Lipiec21 - 29
- 2011, Czerwiec14 - 62
- 2011, Maj21 - 64
- 2011, Kwiecień22 - 61
- 2011, Marzec17 - 49
- 2011, Luty5 - 8
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Grudzień6 - 6
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik18 - 5
- 2010, Wrzesień19 - 0
- 2010, Sierpień14 - 0
- 2010, Lipiec21 - 0
- 2010, Czerwiec20 - 3
- 2010, Maj1 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec7 - 2
- 2009, Listopad4 - 0
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień14 - 0
- 2009, Sierpień11 - 5
- 2009, Lipiec19 - 0
- 2009, Czerwiec19 - 1
- 2009, Maj7 - 0
- 2009, Kwiecień8 - 0
Dane wyjazdu:
42.25 km
40.00 km teren
01:45 h
24.14 km/h:
Maks. pr.:43.00 km/h
Temperatura:
HR max:183 ( 95%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy:459 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Schwendiererung
Poniedziałek, 4 lipca 2011 · dodano: 04.07.2011 | Komentarze 8
Kolejny dzień jazdy bez konkretnego planu, składu ładu i sensu.Za to jest limeryk:
Jeden Puchaty z Orłowa
w kasku zakuta głowa
pędził jak szalony
porwał pantalony
dupy wylazła połowa
Także zatem.
TRIMP 188
Kategoria teren
Komentarze
irmig | 17:58 piątek, 8 lipca 2011 | linkuj
Dupa ma znaczenie. Dupa jest ważna. Dupa jest wielka! (i to dosłownie, w moim przypadku). Dupa, skoro tylko pojawia się na blogach (ostatnio puchatym i moim), natychmiast robi karierę, wzbudza dyskusje i zaciekawia. Chciałoby się ryknąć: "dupo, ty nad poziomy wylatuj!". Czy jakoś tak... Albo trochę inaczej. No, chyba jednak inaczej...
Che, poezja powinna pozostawiać pewne niedomówienia, więc niech Puchaty nie pokazuje połowy dupy. Może. Poza tym patrzta, jak Faścik pięknie i dogłębnie przeanalizował (i jak pięknie pasuje do tematu faścikowy zwrot "dogłębne analizowanie") utwór Puchatego, ja już nie mam nic do dodania. W temacie dupy.
Che, poezja powinna pozostawiać pewne niedomówienia, więc niech Puchaty nie pokazuje połowy dupy. Może. Poza tym patrzta, jak Faścik pięknie i dogłębnie przeanalizował (i jak pięknie pasuje do tematu faścikowy zwrot "dogłębne analizowanie") utwór Puchatego, ja już nie mam nic do dodania. W temacie dupy.
CheEvara | 12:43 piątek, 8 lipca 2011 | linkuj
No to racja. Irek ma zostać moim mężem, więc lepiej nie ryzykujmy. Faścik mężem mym już jest, acz milczącym, też wolałabym nie - aby wzruszał się.
To ja przepraszam za tamto żądanie foty połowy dupy:)
Komentuj
To ja przepraszam za tamto żądanie foty połowy dupy:)


