Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi puchaty z miasteczka Gdynia. Mam przejechane 17667.03 kilometrów w tym 8096.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Opakowania kaszerowane

Pogoda w Gdyni

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy puchaty.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
66.87 km 56.00 km teren
02:36 h 25.72 km/h:
Maks. pr.:49.80 km/h
Temperatura:17.0
HR max:175 ( 91%)
HR avg:149 ( 78%)
Podjazdy:736 m
Kalorie: kcal
Rower:

Po przeżarciu.

Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · dodano: 25.04.2011 | Komentarze 3

Dzisiaj po 14tej wróciliśmy z Otwocka więc ja zaraz po obiedzie na rower. Myślałem całą drogę o tym by spalić nadmiar przyjętych w formie białek, węglowodanów, tłuszczów, jajek z grzybami i tatara kalorii. Pierwotnie chciałem pojechać na szosę aby zrobić 3 h trening w strefie 80-90% ale coś mi zaczęło mówić, że popołudnie, że święta, że wieś, że kaszub, że promile. Uruchomiłem wyobraźnię i stwierdziłem, że nie będę narażał się na ryzyko. Udałem się w teren. Nie jest łatwo wymyślić gdzie pojechać na te 2 - 3 godziny nie kręcąc się w kółko i nie zastanawiając się już w czasie jazdy, gdzie teraz. Mimo to trochę poimprowizowałem.
Jechało mi się jakoś ciężko. Chyba też za mało picia wziąłem bo w drugiej godzinie, gdy zabrakło już płynu poczułem lekkie odwodnienie. Wysoka temperatura też pewnie nie pomogła. No ale coś tam pokręciłem, więc trening można odhaczyć. Teraz trzeba potrenować konkretniej w tym tygodniu by zrzucić te dodatkowe kilogramy, których przybyło na wadze.



TRIMP 277
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
47.08 km 0.00 km teren
01:34 h 30.05 km/h:
Maks. pr.:54.70 km/h
Temperatura:
HR max:182 ( 95%)
HR avg:150 ( 78%)
Podjazdy:338 m
Kalorie: kcal

Trening siłowy

Piątek, 22 kwietnia 2011 · dodano: 22.04.2011 | Komentarze 3

Dzisiaj trening wg schematu: WU - 15 min, MS 5 min w FTP z 30 sek 'finiszem' potem 5 min odpoczynku a potem przez godzinę w strefie 200-220 W z pociśnięciem 20 sek na 53 x 13 z mocą ok 500 W rozpędzając się i powiększając kadencję i tak co 5 min. Potem rozjazd.
Trening udany mimo, że cały dzień był napięty i w sumie czułem się zmęczony. Ale wiatr we włosach, słońce na skórze, siodło pod tyłkiem i wchodzi w człowieka nowa energia.
Dane z MS: TSS: 106.7 (intensity factor 1.028)Norm Power:282 Avg Power 237



Cały trening:
TSS: 150.8 (intensity factor 0.97)Norm Power: 266 W, Avg Power 211 W
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
28.30 km 27.30 km teren
01:28 h 19.30 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max:175 ( 91%)
HR avg:135 ( 70%)
Podjazdy:426 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon

Wieczorne błądzenia

Czwartek, 21 kwietnia 2011 · dodano: 21.04.2011 | Komentarze 1

Wraz z grupą Rwmową wyjechaliśmy na czwartkowe błądzenia przy sztucznym świetle w lasach TPK. Dzisiejsza edycja nosiła tytuł: "Gdzie oni do kujawafla się podziali?". Otuż dwóch kolegów postanowiło kierować się wskazaniami nowonabytego GPSa. No i chyba więcej wyjaśniać nie trzeba :) Głównie staliśmy i ich wypatrywaliśmy. I w sumie dobrze, ponieważ miało być dzisiaj lajtowo. Zaskoczony nawet byłem jak dobrze wychodziło mi czekanie.:)

Kategoria teren


Dane wyjazdu:
65.84 km 0.00 km teren
02:05 h 31.60 km/h:
Maks. pr.:58.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:177 ( 92%)
HR avg:153 ( 80%)
Podjazdy:531 m
Kalorie: kcal

Trening szoszonowy.

Środa, 20 kwietnia 2011 · dodano: 20.04.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj trening polegający na półtoragodzinnej jeźdze, podczas której przez pierwszą godzinę co trzy minuty sprint dziesięciosekundowy w okolicach maksa. W międzyczasie jazda w okolicach 220-245 W. Potem już lekko w okolicach 200 W.
Bardzo przyjemnie się jechało ponieważ pogoda w końcu prawdziwie wiosenna. Ja co prawda jeszcze w długich (po wczorajszym chłodzie nie byłem pewien pogody) ale temperatura akurat. Po paru km spotkałem Michała, który akurat robił swoją tradycyjną pętlę. Namówiłem go na wspólny pokręt ;) i pojechaliśmy w stronę Koleczkowa. Michał był na góralu więc jechaliśmy trochę innym rytmem (tym bardziej, że ja te interwały co 3 min) ale mimo to pokazał pazura robiąc podjazd, na którym zostałem z tyłu.
Przed ND Wejherowskim się rozjechaliśmy, ja pojechałem dalej na Sopieszyno i Szemud a Michał odbił w prawo.
Z treningu jestem zadowolony jedynie czujnik kadencji po wczorajszej zmianie suportu był za daleko od korby i pomiar wariował. Poprawić będzie trzeba.




TSS: 205.1 (intensity factor 0.981)
Norm Power: 269
Power: 226 watts
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
45.14 km 0.00 km teren
01:39 h 27.36 km/h:
Maks. pr.:55.40 km/h
Temperatura:8.0
HR max:179 ( 93%)
HR avg:144 ( 75%)
Podjazdy:489 m
Kalorie: kcal

Trening na Reja

Wtorek, 19 kwietnia 2011 · dodano: 19.04.2011 | Komentarze 4

Rozgrzewka - dojazd do Reja ul. Sopocką i Armii Krajowej. Mimo słońca dzisiaj jakoś tak zimno. Dobrze, że byłem w długich spodniach. Pierwszy interwał to 5 min w strefie powyżej FTP (wyszło 333 W, HRavg 172), 5 min odpoczynku, 10 min na progu (284 W, HRavg 167), 10 min odpoczynku, 10 min na progu (286 W, HRavg 168), rozjazd. Trening wykonałem wg założeń. Po lekcjach pojechałem jeszcze do Faścika w celu wyeliminowania trzasków dobywających się z okolic suportu. Trzaski zostały doskonale wyeliminowane za pomocą konkretnego przecinaka i stosownego młotka. Poruszające z jaką wprawą Michał obsługuje ten tandem ;)



TSS:141,8 IF: 0,9 P: 189 W, NP: 233 W
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
20.00 km 14.00 km teren
01:00 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon

Z Michałem

Poniedziałek, 18 kwietnia 2011 · dodano: 18.04.2011 | Komentarze 0

Zadzwonił Michał, że kręci w okolicy. Mimo, że miałem dzisiaj wg planu nie patrzeć w stronę rowera, nie mogłem sobie odmówić przyjemności spotkania z kolegą. Szczególnie, że ostatnio nie było wogóle okazji się widzieć a i pogoda wyśmienita. Pojeździliśmy sobie w okolicy Witomina i doliny Kaczej. Potem jeszcze wpadliśmy do sklepu Faścika. Garmin mo coś zwariował więc nie ma tracka a dane szacunkowe.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
60.13 km 0.00 km teren
02:04 h 29.10 km/h:
Maks. pr.:50.80 km/h
Temperatura:13.0
HR max:166 ( 86%)
HR avg:141 ( 73%)
Podjazdy:413 m
Kalorie: kcal

Trening niedzielny

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · dodano: 17.04.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj trening wytrzymałości w założeniach moc 180-200 W 1-1,5 h a więc dosyć lekko.
Wczorajszy start trochę zaburzył plany treningowe ponieważ sobotni trening miał być w strefie Tempo 2-2,5 h a więc dosyć mocno. Zawody XC mimo, że to dość intensywny wysiłek jednak nie obciążają (wg moich odczuć) tak organizmu jak taki trening. Dlatego postanowiłem dzisiaj wykonać plan a nawet trochę więcej.



Dane całego treningu (razem z rozgrzewką i rozjazdem):
Srednia moc 198 W, NP:232 W, TSS:148,8 IF:0,85
Kategoria szosa


Dane wyjazdu:
14.00 km 0.00 km teren
00:40 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon

XC Gdansk Abrachama

Sobota, 16 kwietnia 2011 · dodano: 16.04.2011 | Komentarze 6

Dzisiaj odbyła się pierwsza edycja Gdańskiego Bike Touru, na który się składają trzy części. Mimo, że nie planowałem startów w zawodach XC i nie wykonywałem treningów tego typu w tym roku, postanowiłem się jednak sprawdzić. Wszak żaden trening nie da ci tyle, co zawody - jak to przeczytałem na stronie Mai Włoszczowskiej.
Wybrałem grupę masters (30-45 l), która miała do wykonania 4 okrążenia. Myślałem o elicie, która miała jechać 7 (w końcu jechała 5) ale stwierdziłem, że po co mam zaliczać duble, lub niedajbóg podwójne duble, jeśli startując w Mastersach na 4 okrążenia jest szansa, że pierwszy zawodnik mnie jednak nie zdąży zdublować.
Przed startem spotkałem się z Maxem, z którym wykonaliśmy dość solidną rozgrzewkę i z którym wspólnie przeżywaliśmy gorączkę przedstartową. Zawsze to lepiej mieć kumpla przy boku, mniej się człowiek stresuje.
Tak żeśmy się odstresowywali wzajemnie, że przegapiliśmy ustawianie się na starcie grupy około 25 zawodników. Trzeba było startować z tyłu i to w dodatku z gorszej, prawej strony. Miły pan dał znak gwizdkiem i poszedł ogień!
Start wyszedł nie najgorzej, wyprzedziłem na prostej paru zawodników. Na pierwszym podjeździe paru kolejnych. Niestety pierwsze kółko jechałem właściwie tempem innych kolarzy, bardzo trudno było wyprzedzać na podjazdach. Na dwóch następnych popełniłałem błąd, który polegał na tym, że jechałem ostro podjazd a na wypłaszczeniu brakowało pary do przyspieszania. No i przyspieszałem bardzo powoli. Wydaje mi się, że sporo w tych miejscach straciłem.



Ostatnie kółko już pojechałem prawidłowo z dużą parą w każdym miejscu ale tak, aby się wziąść i nie porzygać :)
Już od trzeciego kółka zaczęły się duble więc właściwie nie wiedziałem, który jestem.



Dobrze, że moja kochana żona, która wraz z córkami kibicowały mi na trasie, krzyknęła na jednym z podjazdów, że jestem albo 3. albo 4., bo pewnie bym myślał, że jestem gdzieś w środku stawki. Na ostatnim okrążeniu zdublowałem chyba z 8 zawodników, więc cały czas ktoś był przede mną. Muszę jednak zauważyć, że było wyjątkowo kulturalnie na trasie. Nikt mnie nie blokował, nie słyszałem bluzgów i wogóle było fair.



Garmina przed startem zdjąłem z mostka (ten uchwyt jest jakiś taki delikatny) i włożyłem do kieszeni. Myślałem, że będzie normalnie zliczał, jednak nie. Sygnał jest rwany i zachowało się tylko trochę fragmentów.
W każdym razie jeden zachowany odczyt mnie zafascynował: HR max - 198 Bpm LOL! Może to i dobrze, że zapisały się tylko małe fragmenty, bo pewnie jakby się zapisało prawidłowo i zobaczyłbym w domu na kompie jak mi przebiegała krzywa HR w czasie całego wyścigu, to z przerażenia wylądowałbym na kardiologii ;)



Miejsce 4. z czasem 40'06". Ogólnie to jestem zadowolony, chociaż 4 pozycja zawsze pozostawia odrobinę niedosytu.

Wnioski na następne wyścigi XC:
- poćwiczyć te strefy wysiłku, które wykorzystuje się w XC,
- zostawiać więcej rezerwy na szczyt podjazdu,
- ustawiać się lepiej na starcie,
- zrzucić jeszcze ze 2-3 kilo,
- założyć lżejsze opony,
- mocować garmina na mostku,
- opalić nogi :)

linki znalezione w sieci:
&feature=player_embedded

A tutaj 1:40 :)
Kategoria teren, zawody


Dane wyjazdu:
18.28 km 16.00 km teren
00:52 h 21.09 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:179 ( 93%)
HR avg:139 ( 72%)
Podjazdy:324 m
Kalorie: 800 kcal
Rower:Canyon

Testowanie rowera i prostowanie haka

Piątek, 15 kwietnia 2011 · dodano: 15.04.2011 | Komentarze 1

Wyjechałem pobudzić mięśnie i przetestować ustawienia rowera. Niestety zauważone na objeździe BT oraz wcześniej, na czwartkowym błądzeniu przeskakiwania łańcucha wcale się nie zmniejszyły po regulacji przerzutki tylko przesunęły z dużych na małe koronki. Podjechałem więc do Faścika, który zdiagnozował - krzywy hak. Kiedyś już go prostowałem ale nie miałem imadła, u Michała wyprostowaliśmy hak w imadle i wydaje się, że wszystko jest OK. Niestety do Canyona to hak pewnie z Niemiec tylko...
THX Faścik!



TRIMP 85
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
29.97 km 29.97 km teren
01:33 h 19.34 km/h:
Maks. pr.:46.40 km/h
Temperatura:7.0
HR max:183 ( 95%)
HR avg:150 ( 78%)
Podjazdy:671 m
Kalorie: 971 kcal
Rower:Canyon

Objazd Bike Toura w Gdańsku

Wtorek, 12 kwietnia 2011 · dodano: 12.04.2011 | Komentarze 0

Na 17tą ustalono czas zbiórki dla chcących obiechać trasę BT Gdańsk w towarzystwie Roberta Banacha. Chcących zebrało się sporo bo około 35 - 40 osób. Zrobiliśmy dwa kółka, zasymulowaliśmy start, wjechaliśmy trzy razy pod otwierający wyścig podjazd. Wg garmina około 41 m przewyższenia na odcinku 270 metrów powiększając za każdym podjazdem przełożenie. Następnie był zjazd na którym zerwała mi się spinka na łańcuchu. W ten sposób zakończyłem tą część treningu. Dobrze, że miałem samochód. Kupiłem dwie spinki u Faścika i pojechałem pod dom, skąd pobujałem do lasu. Jakoś jednak mocno się ochłodziło, zaczęło wiać i zacinać deszczem a Celsjuszowi opadło do 4 stopni. Pojeździłem więc jeszcze 45 minut robiąc co 3 minuty 10 sekundowe sprinty na maksa. W międzyczasie starałem utrzymać dość solidne tempo.



TRIMP 219
Kategoria teren