Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec4 - 5
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Sierpień19 - 5
- 2012, Lipiec16 - 32
- 2012, Czerwiec15 - 58
- 2012, Maj25 - 60
- 2012, Kwiecień16 - 37
- 2012, Marzec18 - 32
- 2011, Październik10 - 26
- 2011, Wrzesień16 - 41
- 2011, Sierpień17 - 30
- 2011, Lipiec21 - 29
- 2011, Czerwiec14 - 62
- 2011, Maj21 - 64
- 2011, Kwiecień22 - 61
- 2011, Marzec17 - 49
- 2011, Luty5 - 8
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Grudzień6 - 6
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik18 - 5
- 2010, Wrzesień19 - 0
- 2010, Sierpień14 - 0
- 2010, Lipiec21 - 0
- 2010, Czerwiec20 - 3
- 2010, Maj1 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec7 - 2
- 2009, Listopad4 - 0
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień14 - 0
- 2009, Sierpień11 - 5
- 2009, Lipiec19 - 0
- 2009, Czerwiec19 - 1
- 2009, Maj7 - 0
- 2009, Kwiecień8 - 0
Dane wyjazdu:
97.18 km
0.00 km teren
03:00 h
32.39 km/h:
Maks. pr.:64.40 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 96%)
HR avg:152 ( 79%)
Podjazdy:873 m
Kalorie: kcal
Rower:Orbea Aqua
Po szosie w miłym towarzystwie.
Sobota, 3 września 2011 · dodano: 03.09.2011 | Komentarze 3
Umówiliśmy się dzisiaj w parę chłopa aby pojeździć po kaszubskich szosach. Ze Starogardu Gd. przyjechali Irek i Rafał. Z naszego terenu byli Piter i Exocet. Chłopaki ze Starogardu jechali na rowerach terenowych - Irek na swoim stylowym Garym Fisherku z oponami 2,1 (albo i więcej) a Rafał na przełajówce również z oponami terenowym. Nie chcę myśleć jakie szłoby tempo gdyby mieli slicki. Ja dodatkowo miałem realizować plan trenigowy wg którego miałem jechać lekko ale przyciskać na podjazdach. Na którymś z podjazdów odstali od nas Piter z Exocetem.Generalnie nie było lekko a podjazdy były robione mocno. Chłopaki mają parę jak stado Ursusów. Nic dziwnego, reprezentują czołówkę klasyfikacji generalnej Skandii. Jakoś na szczęście udawało mi się nie zgubić im koła.
Pogoda była wyśmienita, nie za ciepło, nie za zimno, mało wiatru.
Ujechałem się fajnie :)
TRIMP 360 (a więc sporo)
TSS: 282.7 (intensity factor 0.967)
Norm Power: 276
Min Max Avg
Power: 1 798 222 watts
Heart Rate: 69 185 152 bpm
Cadence: 19 116 88 rpm
Kategoria szosa
Dane wyjazdu:
29.78 km
29.00 km teren
01:10 h
25.53 km/h:
Maks. pr.:43.50 km/h
Temperatura:
HR max:180 ( 94%)
HR avg:158 ( 82%)
Podjazdy:311 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Mtb
Czwartek, 1 września 2011 · dodano: 02.09.2011 | Komentarze 0
Kolejny dzień, w którym nie w pełni zrealizowałem swoje założenia treningowe. Miało być mocne MTB przez 2 godziny a wyszło mi około 1 h. Wszystko przez telefon w środku treningu. Gadałem przez 20 min, wychłodziłem się i już jechało się kiepsko. No ale chociaż mocno było.TRIMP 160
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
43.67 km
0.00 km teren
01:35 h
27.58 km/h:
Maks. pr.:59.80 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 96%)
HR avg:156 ( 81%)
Podjazdy:448 m
Kalorie: kcal
Rower:Orbea Aqua
Trening na reja
Środa, 31 sierpnia 2011 · dodano: 31.08.2011 | Komentarze 3
Interwały 2 min (1,5 luzu) x 8.Ciężko się jeździ po obiedzie a z drugiej strony nie ma czasu trawić, bo się szybko ściemnia.
Wyniki mogły by być lepsze ale jakoś było.
TRIMP 206
Kategoria szosa
Dane wyjazdu:
56.74 km
50.00 km teren
02:35 h
21.96 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:186 ( 97%)
HR avg:137 ( 71%)
Podjazdy:524 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Mtb
Wtorek, 30 sierpnia 2011 · dodano: 31.08.2011 | Komentarze 2
Dzisiaj umówiłem się z kolegą aby pojeździć trochę po górkach. W programie miałem dzisiaj zasadniczo odpoczynek więc nie planowałem jakichś mocniejszych jazd. W sumie tak też się stało, pojeździliśmy w tempie spokojnym. Dwa lub trzy mocniejsze akcenty na podjezdach i na ścieżce rowerowej, ale tak bez przesady bo króciutko. Niestety już szybko robi się ciemo i wyjście na rower po 18tej wiąże się z powrotem po ciemku. Idzie jesień.TRIMP 204
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
13.93 km
13.00 km teren
00:34 h
24.58 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 96%)
HR avg:152 ( 79%)
Podjazdy:147 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Ja to mam pecha
Poniedziałek, 29 sierpnia 2011 · dodano: 29.08.2011 | Komentarze 1
Ledwo wyszedłem na rower a zaczęło padać. Na początku delikatnie więc myślałem, że jakoś się pojeździ. Noga całkiem fajnie kręciła ale po chwili zaczęło mocno padać więc jazda przestała być już przyjemnością. Wróciłem do domu.TRIMP 65
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
35.15 km
35.00 km teren
01:31 h
23.18 km/h:
Maks. pr.:51.90 km/h
Temperatura:
HR max:187 ( 97%)
HR avg:155 ( 81%)
Podjazdy:542 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Mocniejsze MTB
Czwartek, 25 sierpnia 2011 · dodano: 25.08.2011 | Komentarze 1
Jazda w terenie z ćwiczeniem podjazdów. Dla urozmaicenia końcówka każdego podjazdu z krótkim finiszem w trupa. Przez pierwszą godzinę robiłem takie finisze, kilka ostatnich już nie dałem rady.TRIMP 199
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
27.74 km
26.00 km teren
01:08 h
24.48 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:327 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Się porozruszać
Wtorek, 23 sierpnia 2011 · dodano: 23.08.2011 | Komentarze 0
Chciałem sprawdzić efekty prostowania haka i założoną godzinę z lekkim obciążeniem postanowiłem odbyć na góralu. Musiałem również zmienić przednie koło na mavica, startowe trzeba scentrować. Dodatkowo okazało się, że nie działa pulsometr - jeździć więc trzeba było na czuja (okazało się później, że to bateria w opasce). Oczywiście nie mogłem lekko i zrobiłem kilka mocniejszych akcentów, ale jechało się bardzo fajnie. Czuję, że noga się przyzwoicie kręci. Druga też :)Nie ma TSSa bo nie ma mocy, nie ma TRIMPa bo nie ma pulsu.
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
50.35 km
0.00 km teren
01:45 h
28.77 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:160 ( 83%)
HR avg:136 ( 71%)
Podjazdy:408 m
Kalorie: kcal
Rower:Orbea Aqua
Rozjazd po wczorajszym maratonie
Niedziela, 21 sierpnia 2011 · dodano: 21.08.2011 | Komentarze 0
Wyszedłem porozjeżdżać sobie mięśnie. Z konieczności na szosę ponieważ wczorajszy upadek poskutkował wykrzywieniem haka w Canionie. Jutro w pracy będę próbował go prostować a tymczasem zamówiłem już nowy, niestety trzeba będzie poczekać, bo mają go tylko u producenta w Niemczech. A tymczasem zobaczę czy uda się reanimować stary...Dzisiaj jazda regeneracyjna z założeniem nie przekraczania pulsu 140 i/lub mocy 217. Na początku wariowała mi garminowa opaska wskazując pulsy w granicach 200 ale w końcu się uspokoiło. Chyba będę musiał już zmienić baterię. Jakoś tak bez wiary wyszedłem na tą jazdę bo tylko pół bidonu wody, żadnych pieniędzy a w połowie trasy już czułem głód. W każdym razie trochę pojeździłem.
TSS 100, TRIMP 131
śr. moc 184
NP 217
Kategoria szosa
Dane wyjazdu:
64.00 km
64.00 km teren
02:28 h
25.95 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:191 (100%)
HR avg:174 ( 91%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Maraton w Suszu
Sobota, 20 sierpnia 2011 · dodano: 20.08.2011 | Komentarze 10
Na wyścig w Suszu namówił mnie Irek. Pierwotnie miałem nie startować, planowalismy bowiem odebrać dzieciaki od babci, co zajęłoby cały weekend. Na szczęście dzieci mogły jeszcze 'pobabcić' a ja razem z Edytą pojechaliśmy do Susza na wyścig. Kolejnym dylematem było czy starować w giga czy może jednak w mega. Jednak po namowach mojej żony: "tyle drogi do tego Susza a ty będziesz 40 km tylko jechał? To weź i jedź już te giga." No i przekonała :)Start jak zwykle nieudany. Zamiast trzymać się czoła zostałem gdzieś z tyłu.
Na początku, na wąskiej ścieżce brukowej był spory tłok, więc nie było jak wyprzedać, a na następnym, co prawda krótkim ale piaszczystym, podjeździe zrobił się korek. Tam pogłębiła się moja strata ze startu (a właściwie nabrała konkretnego wymiaru). Na kolejnych odcinkach jednak trochę ponawyprzedzałem aż dotarłem do grupy dość mocnych zawodników, z którymi się zabrałem.
Sporo sił mnie to kosztowało, jak pamiętam wskazania pulsometru to praktycznie cały czas oscylowały w granicach 178-185. Bałem się, że ujadę się na tym pierwszym kółku. Po pewnym czasie, gdzieś w połowie kółka, prowadzący naszą grupę zorientował się, że coś jest nie tak w naszej trasie. Musieliśmy zawracać. Na tym kółku błądziliśmy jeszcze raz. Ale koniec końców z tego błądzenia nie było żadnej straty a nawet, porównując czasy okrążeń, które notowała Edyta, nadrobiliśmy około 2 minut. Pierwsze kółko 49 min, drugie 50 min, trzecie 49 min - na drugim błądziłem raz przez jakieś 30 sekund, na trzecim gleba przynajmniej na 40 sekund. W sumie 2:28:??
Tak czy inaczej udało mi się zdobyć 1 miejsce w M4 ze sporą przewagą nad kolejnym zawodnikiem i 9 miejsce open.
Jestem zasadniczo zadowolony, nawet się specjalnie nie ujechałem mimo, że średnie tętno dość wysokie było. Niestety, już tradycyjnie, nie udało mi się uzyskać zapisu z trasy bo jak zwykle w nerwach coś nacisnąłem na starcie i mam zapisaną tylko rozgrzewkę. Na szczęście garmin działał więc monitorowałem swoje tętna.
Kategoria zawody
Dane wyjazdu:
21.71 km
16.00 km teren
00:50 h
26.05 km/h:
Maks. pr.:48.30 km/h
Temperatura:
HR max:182 ( 95%)
HR avg:139 ( 72%)
Podjazdy:232 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Teren i praca
Czwartek, 18 sierpnia 2011 · dodano: 19.08.2011 | Komentarze 0
Lekko po terenie a potem do pracy. Trzy szarpnięcia z puslem w okolicach 180 i chwacit.TRIMP 77
Kategoria mieszany


