Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi puchaty z miasteczka Gdynia. Mam przejechane 17667.03 kilometrów w tym 8096.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Opakowania kaszerowane

Pogoda w Gdyni

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy puchaty.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

teren

Dystans całkowity:5460.37 km (w terenie 4929.00 km; 90.27%)
Czas w ruchu:247:20
Średnia prędkość:20.72 km/h
Maksymalna prędkość:54.60 km/h
Suma podjazdów:44756 m
Maks. tętno maksymalne:210 (109 %)
Maks. tętno średnie:180 (94 %)
Suma kalorii:66126 kcal
Liczba aktywności:176
Średnio na aktywność:31.02 km i 1h 28m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
16.44 km 16.44 km teren
00:49 h 20.13 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:171 ( 89%)
HR avg:124 ( 64%)
Podjazdy:240 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon

Rekałery

Piątek, 11 maja 2012 · dodano: 11.05.2012 | Komentarze 0

Przedwczoraj byłem na bikefitingu z moim Canyonem. Dzisiaj miałem okazję przejechać się w nowych ustawieniach. Most poszedł na plus, siodło do przodu. Jedzie mi się teraz tak, jak tej przodowniczce pracy, która górowała w polu na swoim traktorze Bielarusce. Siedzę wysoko i prosto. Ale najistotniejsza zmiana dotyczyła ustawień nóg i bioder. Wydaje się, że jest teraz sporo lepiej. W każdym razie czas pokaże. Podjazd w lesie w Osowej podjechany bez problemu.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
23.54 km 23.54 km teren
01:15 h 18.83 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:156 ( 81%)
HR avg:125 ( 65%)
Podjazdy:423 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon

Jak w treści.

Środa, 9 maja 2012 · dodano: 11.05.2012 | Komentarze 0

Regeneracja.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
28.37 km 28.37 km teren
01:09 h 24.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:181 ( 94%)
HR avg:146 ( 76%)
Podjazdy:484 m
Kalorie: 906 kcal
Rower:HETERIA

Las.

Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 11.05.2012 | Komentarze 0

Mam pewne zaległości we wpisach to tylko tak informacyjnie... Miała być regeneracja ale w sobotę nie jeździłem to zrobiłem trochę mocniej. Ale nie za mocno.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
22.14 km 14.00 km teren
01:33 h 14.28 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:161 ( 84%)
HR avg:105 ( 54%)
Podjazdy: m
Kalorie: 515 kcal
Rower:HETERIA

Świątecznie z Edytą.

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0

Bardzo spokojnie z Edytką sobie pokręciliśmy.

Kategoria teren


Dane wyjazdu:
28.66 km 20.00 km teren
01:17 h 22.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 96%)
HR avg:153 ( 80%)
Podjazdy:272 m
Kalorie: 937 kcal
Rower:HETERIA

Objazd maratonu wejherowskiego.

Środa, 2 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 3

Umówiłem się na dzisiaj z Irkiem aby objechać trasę tegorocznej edycji maratonu wejherowskiego. Sprzyjał temu krótszy dzień pracy oraz świetna pogoda. Rano zdążyłem jeszcze poprawić moją birię, której zadałem nowe szpejki w postaci reby (którą miałem wcześniej w canionie) oraz hamulca tarczowego mechanicznego (reba nie ma piwotów). Dodatkowo, tymczasowo powędrowało do niej również przednie kółko z caniona i w ten oto sposób rower stał się lżejsiejszejszy może i nawet o 80 deka :). Co prawda hamulec mechaniczno tarczowy shimano M416 to jest lepsze (ukr.)howno, które w swej istocie spowalnia dużo gorzej niż zwykłe vki, no ale za to jest porządna amortyzacja i mniejsza waga.
I niech te minusy nie zasłaniają plusów.
Do Wejherowa pojechalim (rus.)w mieście z Irkiem autem. Rozpracowywaliśmy po drodze problem (ang.)bikewifeingu (i nie chodzi tu o dostęp do sieci w czasie jazdy rowerem a o zjawisko "żony kolarza"). Przeprowadziliśmy dogłębno analize tego zagadnienia i (puch.)dojszliśmy do wniosku, że trzeba aby te minusy nie zasłoniły nam plusów.
Trasa maratonu została nieznacznie zmieniona w stosunku do zeszłorocznej. Przede wszystkim jest mniej (wulg.)asfaltów. Druga część trasy już po staremu. Płasko i szybko. Oczywiście nie przeszkodziło to nam (a właściwie mi, któren to miałem wgrany track do garmina) pomylić się parokrotnie. Po którymś razie zagubienia trasy zwolniliśmy. Pierwsze 40 min z NP 282, reszta już lżej. Mieliśmy zrobić jeszcze jedno kółko ale czas, który biegnie nieubłaganie do przodu dodając nam lat i siwych włosów, zmusił nas do powrotu i pozostawienia trasy maratonu jedynie lekko napoczętej.
TSS 93
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
27.90 km 27.90 km teren
01:21 h 20.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:182 ( 95%)
HR avg:142 ( 74%)
Podjazdy:547 m
Kalorie: 779 kcal
Rower:HETERIA

Trening beztlenowy

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · dodano: 30.04.2012 | Komentarze 0

Trening wg następujących założeń:
5 min - 110 % (zrobione 336NP)
5 min luzu
6 x 2 min >130% i przerwać jeśli już nie da rady 118%
Zasadniczo jakoś sobie poradziłem z tymi interwałami (nie spadłem poniżej 118%) ale ciężko było.
1 - 396 Avg
2 - 372
3 - 378
4 - 366
5 - 359
6 - 369
Pulsy niske, maksymalne z tych dwuminutówek osiągały 182 hr. Wydaje mi się, że jestem trochę niedospany i zmęczony zapierniczem w pracy. Tak czy inaczej to pierwszy tego typu trening w tym roku. Nie jest najgorzej ale trzeba popracować z tymi interwałami. Do mocy z 2 min z zeszłego roku jeszcze sporo brakuje. Inna sprawa, że moc z szosy może kształtować się trochę inaczej. Jednak nie trzeba pokonywać wybojów, stawać na pedały, itp.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
35.08 km 25.00 km teren
01:27 h 24.19 km/h:
Maks. pr.:54.20 km/h
Temperatura:18.0
HR max:181 ( 94%)
HR avg:151 ( 79%)
Podjazdy:602 m
Kalorie: 1535 kcal
Rower:Canyon

Messing around.

Piątek, 27 kwietnia 2012 · dodano: 27.04.2012 | Komentarze 1

Usłyszałem to określenie w tv i mię się wydało pasujące. Podobnie granie na gitarze, a właściwie plumkanie to tego czy owego, mieszanka znanych riffów czy jakichś kawałków solowych, wydawanie dźwięków bez większego składu określa się tymi słowy. Takoż i mój dzisiejszy trening, który miał być testem nowej kierownicy w Canionie, nie miał większego składu. Ogólny plan był taki, aby było lekko i regrengolacyjnie. A że przy Canionie nie mam pomiaru mocy, tym bardziej liczyłem na swoją wyrodzoną prudencję. W końcu nie będę musiał się ścigać sam ze sobą bez wymiernego porównania. Oczywiście szlag bombki szczelił (czy co tam szczela bombki), nie mogłem się powstrzymać. Było mocno. Tym bardziej, że pulsy notowały się jakieś niskie.
Jakby przyjszło czytać to mojemu koledze Faścikowi to chciałbym go uprzedzając wpisy z tego miejsca przeprosić za swoje głupote :)

Kategoria teren


Dane wyjazdu:
32.43 km 32.00 km teren
01:27 h 22.37 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max:177 ( 92%)
HR avg:142 ( 74%)
Podjazdy:637 m
Kalorie: 1025 kcal
Rower:HETERIA

Po terenie regeneracyjnie

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 24.04.2012 | Komentarze 5

Dzisiaj w planie była jazda regeneracyjna. Wyjechałem więc w teren aby go zrealizować. Wykonałem około 134% tego planu. Co prawda pulsy niskie ale moce za wysokie jak na taką jazdę. Nie obyło się bez paru mocniejszych akcentów.
NP 241W.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
41.65 km 41.65 km teren
01:41 h 24.74 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:182 ( 95%)
HR avg:156 ( 81%)
Podjazdy:611 m
Kalorie: 1283 kcal
Rower:HETERIA

Znowu teren

Środa, 18 kwietnia 2012 · dodano: 18.04.2012 | Komentarze 2

Zmęczyłech się jeżdżąc po tych wertepach i próbując utrzymać stałe obciążenie wpierw przez 45 min z mocą w okolicach 90% ftp a potem 10 min w 105%.
Kategoria teren


Dane wyjazdu:
35.65 km 24.00 km teren
01:24 h 25.46 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:190 ( 99%)
HR avg:155 ( 81%)
Podjazdy:522 m
Kalorie: 1013 kcal
Rower:HETERIA

Na progu

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · dodano: 17.04.2012 | Komentarze 2

Tego typu trening wykonywałem już w tamtym sezonie kilka razy. Jego celem jest podnoszenie siły na progu mleczanowym. Jedzie się 10 min na około 105% FTP dwa razy z kilkuminutową przerwą. Wcześniej 10 x 1 min z dużą kadencją. Zasadniczo jest to dość mocny trening. Szczególnie jeśli jest się tak leniwym jak ja i zamiast zrobić wcześniej test FTP, szacuje się go na podstawie treningów. Do tego dodać należy trochę "chciejstwa" aby przypadkiem nie było gorzej niż w zeszłym roku i jest odpowiedź, czemu nie zrobiłem testu do tej pory. Jednak koniec tego ściemniania i zrobię go w końcu.
Co prawda udało mi się uzyskać wyniki podobne jak wiosną zeszłego roku, jednak puls był trochę wyższy a pod koniec drugiej próby miałem już dość. Nie powinno mnie aż tak męczyć.

NP 248 W
Kategoria teren