Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec4 - 5
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Sierpień19 - 5
- 2012, Lipiec16 - 32
- 2012, Czerwiec15 - 58
- 2012, Maj25 - 60
- 2012, Kwiecień16 - 37
- 2012, Marzec18 - 32
- 2011, Październik10 - 26
- 2011, Wrzesień16 - 41
- 2011, Sierpień17 - 30
- 2011, Lipiec21 - 29
- 2011, Czerwiec14 - 62
- 2011, Maj21 - 64
- 2011, Kwiecień22 - 61
- 2011, Marzec17 - 49
- 2011, Luty5 - 8
- 2011, Styczeń2 - 0
- 2010, Grudzień6 - 6
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik18 - 5
- 2010, Wrzesień19 - 0
- 2010, Sierpień14 - 0
- 2010, Lipiec21 - 0
- 2010, Czerwiec20 - 3
- 2010, Maj1 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 0
- 2010, Marzec7 - 2
- 2009, Listopad4 - 0
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień14 - 0
- 2009, Sierpień11 - 5
- 2009, Lipiec19 - 0
- 2009, Czerwiec19 - 1
- 2009, Maj7 - 0
- 2009, Kwiecień8 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
teren
| Dystans całkowity: | 5460.37 km (w terenie 4929.00 km; 90.27%) |
| Czas w ruchu: | 247:20 |
| Średnia prędkość: | 20.72 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.60 km/h |
| Suma podjazdów: | 44756 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 210 (109 %) |
| Maks. tętno średnie: | 180 (94 %) |
| Suma kalorii: | 66126 kcal |
| Liczba aktywności: | 176 |
| Średnio na aktywność: | 31.02 km i 1h 28m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
15.00 km
15.00 km teren
01:10 h
12.86 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Z córką po lesie
Czwartek, 23 czerwca 2011 · dodano: 23.06.2011 | Komentarze 6
Po południu z Karolinką pojeździliśmy po okolicy. Kategoria teren
Dane wyjazdu:
55.56 km
25.00 km teren
02:10 h
25.64 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:178 ( 93%)
HR avg:152 ( 79%)
Podjazdy:513 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Kręcenie po przerwie.
Niedziela, 19 czerwca 2011 · dodano: 19.06.2011 | Komentarze 5
Chociaż w pracy wciąż zapiernicz, to jednak zamiast leżeć w dzieńświęty odwłokiem, względnie pąpą, do góry, postanowiłem aktywnie poodpoczywać na moim rowerku, któren przecież stał ponad tydzień nieruszany i to na dodatek z kichą nienadętą. Aby uczynić zadość zacnej idei wypoczynku na świeżym powietrzu, wziąłem też ze sobą aparat fotograficzny aby wykonać kilka zdjęć, gdy będę popasał na jakiejś polanie albo łęgu. Miło mię zdziwiło to, że nie zapomniałem jak się jeździ, więc całkiem żwawo, aczkolwiek nie za mocno, pokręciłem nach Schoenwald (dawna nazwa wsi Szemud, którą nadali jej podobno jeszcze krzyżacy), w którym to miejscu spędziłem kawał życia będąc słodkim berbeciem o niebieskich oczkach jak niezabudki. Potem mi przeszło:I rower:
Jechało mi się przyjemnie, parę razy trochę przycisnąłem. Garmin prowadził mnie bez pudła.
TRIMP 266
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
15.70 km
15.00 km teren
00:38 h
24.79 km/h:
Maks. pr.:41.10 km/h
Temperatura:
HR max:160 ( 83%)
HR avg:136 ( 71%)
Podjazdy:158 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Płoszenie ślimaków, które wylazły po burzy, w parny czerwcowy wieczór.
Środa, 8 czerwca 2011 · dodano: 08.06.2011 | Komentarze 0
Ale było wilgotno i parno! Kategoria teren
Dane wyjazdu:
87.55 km
87.55 km teren
04:35 h
19.10 km/h:
Maks. pr.:45.90 km/h
Temperatura:25.0
HR max:179 ( 93%)
HR avg:140 ( 73%)
Podjazdy:1470 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Objazd Skandii x2
Niedziela, 5 czerwca 2011 · dodano: 05.06.2011 | Komentarze 7
Umówiłem się na 9tą z chłopakami ze Starogardu Gdańskiego oraz z Miesnym na objazd trasy gdańskiej skandii. Pojechaliśmy dość żwawo, szczególnie podjazdy szły mocno. Irek ma powera, jak lokomotywa.Zdjęcie Ekipy od Mięsnego:

Po pierwszym kółku planowałem jechać do domu ale akurat swój objazd zaczynali Candula, Marzena, Max, Faścik i Exocet. Nie mieli śladu więc po uzupełnieniu picia pojechałem z nimi drugie kółko. Te drugie pojechaliśmy już spokojniej.
TRIMP 474 (sporo)
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
13.00 km
13.00 km teren
00:34 h
22.94 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:190 ( 99%)
HR avg:180 ( 94%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Family Cup 2011
Sobota, 4 czerwca 2011 · dodano: 04.06.2011 | Komentarze 7
Do zawodów przystąpiłem jak zwykle zestresowany. Był to typowy racefieber ale wzmożony przekonaniem, że ostatnie tygodnie nie były przepracowane ani właściwe ani tym bardziej solidne. Do tego dość nerwowe dni w pracy - generalnie nie czułem się zbyt pewnie. Niemniej ambicje były, szczególnie że rok temu dałem elegancko odwłoka i właśnie po tamtych zawodach powiedziałem sobie, że no kurde takbyćniebędzie.Start tradycyjnie kijowy. Dobrze, że było kółko formujące wokół jeziorka bo pewnie siedziałbym na pierwszym podjeździe na samym końcu. Po małym kółku miałem już jednak straty do pierwszego na poziomie 18 sekund. Na szczęście dobrze poszedł mi pierwszy podjazd, bo na jego końcu byłem już czwarty.
Po następnych podjazdach poprawiłem się o kolejne dwie pozycje, tak że przed zjazdami siedziałem już właściwie na kole zawodnika z KSRu zajmując pozycję drugą.

Niestety odszedł mi na zjazdach na około 50 metrów i ta przewaga się utrzymywała przez połowę kolejnego kółka. Na zjazdach jednak zaliczyłem glebę i konkretnego szlifa. I zamiast dochodzić do pierwszego zostałem złapany i przegoniony przez dwóch kolejnych zawodników. Trzecie kółko zacząłem im na kole. Na podjazdach nawet miałem lekki zapas do ataku ale zbastowałem. Wiem, że nie jestem dobry na zjazdach więc nie chciałem szarżować. Pomyślałem, że się przyczaję i zaatakuję pod koniec podjazdów. Niestety pod koniec podjazdów to zaatakował kolega, który prowadził naszą trójkę. Trochę się zagapiłem, zresztą na końcu tych podjazdów nie miałem zbyt wiele rezerw. Atakujący odszedł na jakieś 15 metrów ale musiał go wiele kosztować ten odjazd, bo w pewnym technicznym miejscu popełnił błąd i się przewrócił. W tym momencie mu odjechaliśmy i skończyliśmy ten wyścig nie zmieniając kolejności.
Wyścig w swojej kategorii skończyłem na 2 miejscu chociaż całą zabawę na 3.
Pierwsze rowerowe podium cieszy ale nie jestem zadowolony ze swojej dyspozycji. Mam wrażenie że na Bike Tourze byłem jednak trochę mocniejszy.
Na osłodę dodam, że zwycięzca jechał również na Canyonie. Canyony w mojej kategorii wiekowej nie brały jeńców w tym roku na FC!


Nie mam żadnych statów z trasy bo zamiast włączyć 'lap' to wyłączyłem zapis z tych nerwów. :)
Dane wyjazdu:
30.15 km
30.00 km teren
01:22 h
22.06 km/h:
Maks. pr.:48.90 km/h
Temperatura:
HR max:182 ( 95%)
HR avg:130 ( 68%)
Podjazdy:348 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Regeneracyjnie
Piątek, 3 czerwca 2011 · dodano: 04.06.2011 | Komentarze 0
Umówiłem się z Faścikiem na jazdę regeneracyjną. Michał po chorobie pierwszy raz na rowerze więc jechaliśmy spokojnie. Mimo wszystko zastanawiająco niskie pulsy odnotowywałem. Nie wiem czy to zmęczenie, czy stres, czy może forma. Zobaczymy już jutro na FC.TRIMP 107
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
31.87 km
31.00 km teren
01:38 h
19.51 km/h:
Maks. pr.:50.10 km/h
Temperatura:20.0
HR max:185 ( 96%)
HR avg:147 ( 76%)
Podjazdy:614 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Objazd Familykupa
Czwartek, 2 czerwca 2011 · dodano: 02.06.2011 | Komentarze 7
Umówiłem się dzisiaj z Marzeną i Maxem na objazd trasy Family Cup w Sopocie, które ma się odbyć w tą sobotę. Spotkaliśmy się po 18tej, Max miał mapkę, więc jako sopocianin objął prowadzenie wskazując trasę. Szybko się okazało, że mamy do czynienia właściwie z tym samym szlakiem, co rok temu tylko jechanym w drugą stronę. Pokazał nam również fragmenty FC sprzed 2 lat - edycja podobno ciekawsza, bardziej techniczna. Zaliczyliśmy również podjazd "przy schodkach", który okazał się wymagający ze względu na nachylenie, dość luźne podłoże i korzenie. Trzeba było kręcić na okrągło aby nie zrywać tyłu i nie podnosić przodu. Jestem pod wrażeniem jazdy Marzeny, która bez problemu radziła sobie ze wszystkimi podjazdami łącznie z tym najtrudniejszym. Nie byłoby na nią mocnych na tym XC, powinna się zdecydować na start.Zrobiliśmy mniej więcej 3 rundki tak, aby zapamiętać najważniejsze miejsca. Oczywiście nie udało mi się to, bo gdy się rozstaliśmy chciałem jeszcze zrobić jedno kółko, ale się zgubiłem :)
Zasadniczo to było bardzo przyjemnie spędzone popołudnie! Nie ma to jak jazda w miłym towarzystwie.
TRIMP 199
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
43.98 km
43.98 km teren
02:26 h
18.07 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:
HR max:183 ( 95%)
HR avg:128 ( 67%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Tryb - las
Poniedziałek, 30 maja 2011 · dodano: 30.05.2011 | Komentarze 6
Pojeździłem sobie na rowerze po lesie.Szumiały drzewa oraz świeciło słońce, które mnie ogrzewało.
Z okolic suportu dochodziło skrzypienie.
Zasadniczo było fajnie. Nadmienię również, że miałem pięć chwil, w których poczułem się romantycznie.
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
30.52 km
25.00 km teren
01:22 h
22.33 km/h:
Maks. pr.:42.80 km/h
Temperatura:20.0
HR max:161 ( 84%)
HR avg:128 ( 67%)
Podjazdy:357 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Reglengoracja
Czwartek, 26 maja 2011 · dodano: 26.05.2011 | Komentarze 5
Dzisiaj było płoszenie ślimaków. Oprócz tego odwiedziłem Faścika i Maćka w ich sklepie aby zobaczyć, czy chłopaki się wykurwowali. Narzekali ostatnio na bóle w głębi gardła i kaszel prosto z płuc. I niestety jeszcze nie dojszli do siebie. Szczególnie Faścik - osobnik ze swej natury raczej wątły i delikatny. ;)Ale za to widziałem rower CheEvary, którego chłopaki mają na serwisie aby go wychuchać, wymuskać, odchudzić, ztjuningować, dodać plus 8 do zajebistości oraz sparwić, aby Ewka w końcu wzięła się za jeżdżenie, a nie kurdebalans, że nie jeździ.
No! Nawet fajnie im to wyjszło.
Kategoria teren
Dane wyjazdu:
45.94 km
45.94 km teren
01:51 h
24.83 km/h:
Maks. pr.:46.40 km/h
Temperatura:16.0
HR max:177 ( 92%)
HR avg:151 ( 79%)
Podjazdy:530 m
Kalorie: kcal
Rower:Canyon
Trening w lesie.
Środa, 25 maja 2011 · dodano: 25.05.2011 | Komentarze 0
Trening:WU: 15 min
MS: 45 min w pulsie 76%-90% - nie ma mocy w Canionie:/
10 min odpoczynku
2 x 10 min w pulsie w okolicach FTP
Trening udany i na dodatek żaden komar mię nie ugryzł, tak było szybko.
Tak sobie jeździłem i myślalem o różnych metodach motywacji zawodników do trenowania i realizowania planów. Wymyśliłem sobie, że trener Wierietelnyj mógłby tak zachęcać Justynę do jeszcze większego wysiłku: bieży diewoczka skoro, sztoby nasiekomyje nie kusały tiebia w rzopu. Albo jakoś tak.
TRIMP 219
Kategoria teren


